Ofiary niemieckiego narodowego pesymizmu
Niemcy przestali w siebie wierzyć i pogrążają się we frustracji i oskarżeniach. Bezpośrednim politycznym skutkiem tego jest coraz częściej przerzucanie głosów na AfD.
null
Rosnąca niepopularność kanclerza Fryderyka Merza staje się rodzajem fenomenu wartym zwrócenia uwagi. Chyba nigdy dotąd po roku rządów żaden niemiecki przywódca nie cieszył się tak mizernym społecznym poparciem. Merzowi udało się nawet pobić swego bezpośredniego poprzednika Olafa Scholza, uznawanego powszechnie za bezbarwnego i wyjątkowo nieskutecznego polityka. Dziś po roku rządów 65 proc. pytanych uważa, że Merz jest złym kanclerzem, a tylko...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)