Jest stabilizacja, ale problemy zostały
Jeśli sprawdzą się prognozy samorządowców, 2026 r. może być jednym z najtrudniejszych od lat. Dochody lokalnych budżetów mogą wzrosnąć jedynie o 2,6 proc., a deficyt poszybować do ponad 47 mld zł.
Samorządowe plany finansowe na 2026 r. nie wyglądają zbyt optymistycznie – wynika z naszej analizy przedstawionych ostatnio przez Ministerstwo Finansów danych o wykonaniu budżetów za I kwartał br. Łączne dochody sektora mają wynieść ok. 480 mld zł, a w porównaniu z realizacją za 2025 r. oznacza to wzrost zaledwie o 2,6 proc. Przy spodziewanej inflacji na poziomie 3 proc. może się okazać, że wpływy do lokalnych budżetów w ujęciu realnym nawet spadną rok do roku.
Jakie dochody w 2026 roku
Prognozowana mizeria w lokalnych budżetach może być zaskakująca w kontekście rządowej, największej od lat reformy finansów JST z 2024 r., która miała ustabilizować i poprawić kondycję finansową samorządów. Pytanie więc, z czego może wynikać tak słaba dynamika dochodów?
Nasza analiza pokazuje, że sytuacja jest dosyć skomplikowana. O ile część dochodów rzeczywiście ma wyraźnie rosnąć zgodnie z założeniami reformy, o tyle jednocześnie widać szereg pozycji ze sporymi spadkami. Przykładowo wpływy z PIT mają być w tym roku aż o 11,4 proc. wyższe niż wykonanie z 2025 r., a dochody własne – łącznie o 6,8 proc. wyższe.
Z kolei podatek CIT ma przynieść o 2,5 proc. mniej niż w ubiegłym roku. Rok do roku mniejsze mają być też m.in. wpływy z podatku od czynności cywilnoprawnych czy od spadków i darowizn. Największy spadek ma jednak dotyczyć dotacji...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
