Cudzoziemcy na ratunek branżom
Brak pracowników z zagranicy zagroziłby działalności sektorów kluczowych dla polskiej gospodarki: budownictwa, logistyki, rolnictwa i branży hotelarsko-gastronomicznej.
CoObcokrajowcem jest średnio co czwarty pracownik w usługach administrowania i w działalności wspierającej, m.in. w agencjach zatrudnienia, w firmach sprzątających i ochroniarskich. Znaczący, bo ponad 16-proc udział mają cudzoziemcy wśród pracujących w hotelarstwie i gastronomii (HoReCA), a także w branży TSL, czyli w transporcie i logistyce (ponad 14 proc.). Mocno uzależnione od pracy migrantów zarobkowych jest również budownictwo – wynika z analiz ekspertów firmy Deloitte, zawartych w „Raporcie o Migracji” przygotowanym wspólnie z Instytutem Spraw Publicznych i firmą badawczą Ipsos.
Według przywołanych w raporcie danych ZUS, na koniec 2024 r. w tych czterech sektorach (sekcjach PKD) pracowało łącznie prawie 605 tys. cudzoziemców, czyli co drugi obcokrajowiec zgłoszony wtedy do ubezpieczeń emerytalnych i rentowych w Polsce. W ub.r., gdy liczba pracowników z zagranicy w rejestrach ZUS wzrosła do 1,29 mln, te cztery sektory zatrudniały nieco mniej, bo 41 proc. obcokrajowców m.in. za sprawą spadków w budownictwie i w przemyśle, który jest głównym klientem agencji zatrudnienia.
Zagraniczne ręce pozbierają borówki
Rosnąca liczba cudzoziemców w rejestrach ZUS, która w kwietniu sięgała już 1,32 mln, nie obejmuje wszystkich zagranicznych pracowników. Nie uwzględnia np. dorabiających studentów, ani...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)