Kraj, który na wojnach zarabia podwójnie
Azerbejdżan podczas konfliktu na Bliskim Wschodzie zarobił nie tylko dzięki drogiej ropie i gazie. Przez ten kraj prowadzi teraz główny korytarz przelotowy z Azji do Europy.
Ze szlaku prowadzącego przez Azerbejdżan korzystają teraz linie w przelotach z Europy do Chin, Azji Środkowej oraz Indii. Alternatywna droga pro przez Egipt i Arabię Saudyjską jest dłuższa, a ze względu na wysokie ceny paliwa znacznie bardziej kosztowna.
Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Iranem, Syrią i krajami Zatoki nastąpiło z dnia na dzień w chwili wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Azerbejdżan to kraj wciśnięty między Rosję (od północy) i Iran (od południa). Jak sobie radzą z czterokrotnym wzrostem przelotów? – Nie zauważyliśmy jakichkolwiek zagrożeń dla płynnego ruchu przelotowego nad Azerbejdżanem, mimo tak znaczącego zwiększenia jego natężenia – mówi Nick Careen, który w IATA odpowiada za ocenę bezpieczeństwa lotów.
– Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie nas nie zaskoczył. Jako służby nawigacyjne jesteśmy nie tylko dostawcą usług technicznych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
