PGZ utworzy spółkę z Eurenco
Najpierw pociski rakietowe z Koreańczykami, teraz ładunki miotające do pocisków 155 mm z Francuzami, a być może wkrótce produkcja podwodnych dronów ze Szwedami. Pora na spółki joint venture.
W przemyśle obronnym są różne sposoby tworzenia nowych produktów i pozyskiwania technologii. Oczywiście najlepszym są własne badania i rozwój, które zapewniają pełną kontrolę nad produktem. Problem w tym, że wymagają one dużego zaplecza i know-how, zazwyczaj są one długotrwałe i nie zawsze muszą się skończyć sukcesem. Np. program rozwoju bojowego wozu piechoty Borsuk trwał 10 lat i wbrew pozorom, na tle innych tego typu programów na świecie, to wcale nie było długo. Problemem jest też to, że nie każdy taki program B&R kończy się pełnym sukcesem, czyli wdrożeniem produktu, a w Polsce, szczególnie w państwowym przemyśle, taka skłonność do ryzyka jest ograniczona.
Innym sposobem na pozyskiwanie technologii przez przemysł zbrojeniowy, znacznie droższym, jest offset. Jak to działa? Przy okazji dużego kontraktu – zakupu uzbrojenia od innego państwa – państwo polskie wykłada dodatkowe pieniądze, by kupić jakąś technologię. Tak jest np. przy okazji zakupu 96 amerykańskich śmigłowców AH-64 E Apache. Oprócz ok. 40 mld zł za statki powietrzne, pakiet logistyczny, itd., zapłacimy dodatkowy miliard złotych, by pozyskać od takich koncernów jak Boeing czy Lockheed Martin technologię, która trafi m.in. do Wojskowych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
