Przyspieszanie na zaciągniętym hamulcu
Pomimo burzliwych debat na temat niektórych aspektów transformacji proces ten nieubłaganie się toczy, wręcz przyspiesza. Najważniejsze, że przybywa konsumentów energii, którzy rozumieją jego znaczenie.
„Polska transformacja energetyczna wyraźnie przyspiesza mimo braku formalnego przyjęcia kluczowych strategii rządowych, w tym Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK)” – podsumowują eksperci think tanku Forum Energii w opublikowanym na początku czerwca raporcie „Transformacja energetyczna w Polsce. Rocznik 2026”. „Krajowe wydobycie węgla kamiennego energetycznego zmalało od 2016 r. o 47 proc. Jednocześnie odnawialne źródła energii osiągnęły rekordowy udział w mocy osiągalnej systemu, przekraczając poziom 51 proc.” – dodają.
Można to ująć bardziej lapidarnie: węgiel, na którym przez dekady opierała się polska gospodarka, jest coraz gorszej jakości i nawet ci producenci energii, którzy po niego sięgali, preferują surowiec z importu. Z kolei gazu z rodzimych źródeł mamy niewiele, a wraz z przestawianiem wytwarzania energii na to paliwo rośnie nasze uzależnienie od zewnętrznych dostawców. I przy okazji rachunki państwa: według Forum Energii od 2016 r. Polska zapłaciła za sprowadzane do kraju kopaliny 1,3 bln zł, z czego tylko w zeszłym roku – 104 mld zł. A do tego trzeba by dorzucić koszty pojawiające się bezpośrednio i pośrednio w procesie korzystania z tych emisjogennych (w przypadku węgla „wysoko-”, w przypadku gazu – „niskoemisyjnych”) kopalin: od zakupu pozwoleń na emisje w budzącym tyle emocji systemie ETS, po jakość powietrza i zdrowie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
