W kremlowskiej elicie zaczyna się rozłam z powodu wojny?
Od ponad tygodnia nikt nie widział Elwiry Nabiulliny, bankowca, który jest dla Władimira Putina kluczowym w finansowaniu jego wojny z Ukrainą
– Sprzed jej domu zniknęła rządowa ochrona – poinformował jeden z niezależnych rosyjskich dziennikarzy Wiaczesław Sziriajew. Kobieta, dzięki której rosyjska gospodarka nie rozpadła się z powodu wojny, nie pojechała na prestiżowe dla rosyjskiego lidera Petersburskie Forum Ekonomiczne, a potem nie pojawiła się na naradzie z samym Putinem.
- To coś w rodzaju sabotażu – sądzi Sziriajew. Ale rzecznik Kremla twierdzi, że szefowa Banku Centralnego jest po prostu na zwolnieniu lekarskim. – Ludzie czasami chorują, nie ma w tym nic nadzwyczajnego – przekonywał.
Jednak Nabiullina coraz ostrzej spiera się z Kremlem o politykę finansową czasu wojny. Część rosyjskich emigrantów twierdzi, że w efekcie tego sporu znalazła się w domowym areszcie.
„W gwałtownej wymianie zdań, która odbyła się między nią a Putinem gdzieś pod koniec maja, a może na początku czerwca, szefowa Banku postawiła mu ultimatum: poda się do dymisji i wyjedzie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)