Apetyt na sukces czy awersja do ryzyka
Finansowanie innowacji nie polega dziś wyłącznie na zapewnieniu budżetu dla zespołu.
W dyskusji o start-upach i B+R zbyt często koncentrujemy się na sporze o sposób finansowania. W istocie znacznie ważniejsze jest to, czy organizacja rozumie własny profil ryzyka i potrafi dobrać strukturę finansowania do długości cyklu rozwoju technologii, poziomu niepewności i realnego momentu komercjalizacji.
Fundusze venture capital nie są uniwersalną odpowiedzią na potrzeby wszystkich innowacyjnych firm. W sektorach o dłuższym horyzoncie dojścia do rynku, takich jak deeptech, nowe materiały, fotonika czy technologie przemysłowe, klasyczny model finansowania udziałowego coraz częściej okazuje się niewystarczający albo zbyt kosztowny dla założycieli. Samo OECD zwraca uwagę, że rośnie rola instrumentów nieudziałowych i finansowania mieszanego, szczególnie tam, gdzie rozwój technologii wymaga długiej walidacji i wysokich nakładów, zanim pojawi się przychód.
Z perspektywy spółki oznacza to konieczność szukania innych źródeł kapitału, a nie tylko prowadzenia kolejnych rund. Granty, ulgi B+R, venture debt, partnerstwa...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
