Rynek kapitałowy potrzebuje odwagi do wprowadzania zmian
ETF-y, OKI, zmiany regulacyjne i nowe technologie zmieniają rynek kapitałowy. O tym, dlaczego branża funduszy inwestycyjnych musi uprościć komunikację, postawić na długoterminowego inwestora i odważniej konkurować o oszczędności Polaków, mówi Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami.
Zacznijmy trochę prowokacyjnie. Skoro – jak pokazują indeksy giełdowe i jak słyszymy z wielu stron – sytuacja jest tak dobra, to dlaczego w branży TFI wciąż jest tak źle? Napływy do funduszy są, ale nie tam, gdzie większość się ich spodziewała.
Napływy rzeczywiście są i to jest najważniejsze. Wartość aktywów pod zarządzaniem funduszy inwestycyjnych rośnie, a na koniec czerwca wynosi już 476 mld zł.
Ale nie do funduszy akcji…
Przede wszystkim nie mam poczucia, że Polska znacząco odbiega pod tym względem od innych rynków. Oczywiście są kraje, w których udział funduszy akcyjnych jest większy, jednak obecnie to fundusze dłużne cieszą się największym zainteresowaniem inwestorów. Powinniśmy cieszyć się z tego, że środki w ogóle napływają do funduszy i że zainteresowanie inwestowaniem rośnie. Mam nadzieję, że z czasem w naturalny sposób przełoży się ono również na fundusze mieszane – podobne do tych funkcjonujących w ramach PPK. To właśnie o takich rozwiązaniach powinniśmy szerzej mówić. Obecne napływy traktuję jako punkt wyjścia. Liczę, że kolejne narzędzia i nowe produkty pomogą spopularyzować także bardziej ryzykowne rozwiązania, takie jak fundusze akcyjne.
Czy napływy do funduszy obligacyjnych nie wynikają również z tego, że...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
