Reprezentacja dobrych ludzi
Czekali na ten moment 16 lat. Hiszpanie zasłużenie pokonali broniącą tytułu Argentynę i zostali mistrzami świata. Trener Luis de la Fuente zbudował drużynę, którą zrzucić z tronu będzie ciężko.
Już dawno triumf żadnego zespołu nie wywołał takiej radości w innych krajach. Można odnieść wrażenie, że większość świata trzymała kciuki za Hiszpanów. Wątpliwości nie pozostawia też przegląd prasy.
Angielski „Telegraph”: „Piłka nożna 1, przestępcy 0. Hiszpania wygrała mundial i wszyscy na tym zyskamy”. Francuski „L'Equipe”: „La Roja potwierdza status najlepszej drużyny na świecie. To wybitny zespół XXI wieku”. Niemiecki „Welt”: „Hiszpania koronuje nowe złote pokolenie”. Włoska „Gazzetta dello Sport”: „Tylko Hiszpanie mogli wygrać ten finał, bo gdyby puchar trafił do Argentyny, byłaby to obraza dla futbolu”.
– Do końca wierzyliśmy. Podczas mundialu byłem bardzo krytykowany, ale Bóg dał mi szansę i ją wykorzystałem – przekonywał Ferran Torres, rezerwowy wybrany na piłkarza finału. Napastnik, który o miejsce w składzie Barcelony rywalizował do niedawna z Robertem Lewandowskim, strzelił w niedzielę najważniejszego gola w swojej karierze. „Na stałe wpisał się w historię...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
