Trump manipuluje systemem
Prezydent Donald Trump od ponad dekady podważa wiarygodność amerykańskich wyborów. Teraz, wykorzystując posiadaną władzę, próbuje wpłynąć na wyniki listopadowych wyborów do Kongresu.
Po przegranych wyborach w 2020 r. Donald Trump i jego sojusznicy rozpowszechniali teorie spiskowe, dotyczące procesu wyborczego, twierdząc, że wybory zostały mu skradzione w wyniku powszechnych fałszerstw. Utrzymywali, że źle zabezpieczone elektroniczne maszyny do głosowania były przedmiotem włamań. Oskarżali urzędników wyborczych o przemycanie w walizkach kart do głosowania oddanych na Joe Bidena.
W 2020 r. wielu członków administracji Trumpa było przeciwko tym teoriom. Tym razem na kluczowych stanowiskach w agencjach wywiadowczych czy rządowych, w tym w Departamencie Sprawiedliwości oraz Departamencie Bezpieczeństwa Narodowego (DHS), zasiadają osoby powielające prezydenckie tezy o wyborach, co pozwala mu na podważanie zaufania do amerykańskiego systemu wyborczego.
Trump nadal twierdzi, że mieszkańcy Ameryki nieposiadający praw wyborczych, np. nieudokumentowani imigranci, masowo głosują w wyborach. DHS przeszukuje rejestry wyborców w poszukiwaniu przypadków głosowania przez osoby niebędące obywatelami USA, ale jak dotąd nie znalazł dowodów na istnienie powszechnych oszustw wyborczych. Podobnie jak potwierdzenia zarzuty Trumpa, że demokraci próbowali mobilizować nieudokumentowanych imigrantów, aby wpłynąć na wyniki wyborów na swoją korzyść.
Trump oskarża Chiny
W ubiegłym...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)