Wydatki na zdrowie rosną znacznie szybciej niż liczba usług
Kontrola czasu pracy i ograniczenie stawek lekarzy mogą zdaniem ekspertów wyciszyć nastroje społeczne, ale nie naprawią systemu.
– Samo ograniczenie wynagrodzeń byłoby działaniem korygującym skutki, a nie przyczynę, którą jest niedostosowanie podmiotów leczniczych do rzeczywistych potrzeb zdrowotnych w Polsce – podkreśla Małgorzata Gałązka-Sobotka, rektor Uczelni Łazarskiego. Jej zdaniem bez usunięcia przyczyn problemów czekają nas nowe kryzysy w systemie, w którym rozjeżdżają się nożyce nakładów i efektywności.
Wojciech Wiśniewski, ekspert Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, uważa, że głęboka reforma wymagałaby niepopularnych zmian, m.in. ograniczenia o mniej więcej jedną trzecią liczby oddziałów szpitalnych.–Anita Błaszczak


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)