Nie ma kar za niszczenie ubrań
Unijny zakaz niszczenia niesprzedanej odzieży zaczyna obowiązywać, ale krajowych przepisów wykonawczych wciąż nie ma. Resort rozwoju przekonuje, że przedsiębiorcy muszą stosować się do nowych regulacji.
Od 19 lipca producenci nie będą mogli niszczyć niesprzedanych ubrań, butów i akcesoriów. Do tej pory bardziej opłacało się utylizować nadmiar wyprodukowanej odzieży niż wytwarzać jej mniej. Unijne rozporządzenie 2024/1781 tzw. ESPR stawia tamę takim praktykom. Problem polega na tym, że polski ustawodawca nie zdążył na czas przygotować przepisów o sankcjach dla łamiących zakaz.
Jest zakaz
Choć od uchwalenia rozporządzenia ESPR minęły dwa lata, to Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) nie tylko nie doprowadziło do uchwalenia przepisów umożliwiających egzekwowanie unijnego zakazu, ale nawet nie opracowało założeń do projektu ustawy.
– Unijne rozporządzenie ESPR określa obowiązki przedsiębiorców, natomiast szczegółowe kwestie związane z ich egzekwowaniem oraz sankcjonowaniem będą wskazane dopiero w polskiej ustawie. Nie pierwszy raz polski ustawodawca spóźnia się jednak z uchwaleniem odpowiedniego aktu. Brak krajowych regulacji nie oznacza co prawda, że zakaz niszczenia niesprzedanych ubrań, butów i dodatków odzieżowych będzie martwy, ale nie będzie jasnych, prawnych narzędzi do karania tych podmiotów, które go złamią – mówi Bartosz...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)