Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kuba dogorywa. Trump ją dobije?

21 lipca 2026 | Świat | Jędrzej Bielecki
W centrum Hawany prawie nie widać turystów
autor zdjęcia: Yander Zamora/Bloomberg
źródło: Rzeczpospolita
W centrum Hawany prawie nie widać turystów

Kryzys humanitarny czy amerykańska interwencja wojskowa? Nie wiadomo, kiedy dokona swojego żywota reżim Castro. Ale wydaje się, że będzie to niedługo.

Trzeba być czujnym. Bardzo czujnym. Bo prąd może się pojawić w środku nocy. Wtedy Kubańczycy rzucają się do ładowania telefonów komórkowych, pompowania wody czy pędzą do warsztatów, aby przeprowadzić zaległe naprawy. Światło zwykle gaśnie bowiem po godzinie, dwóch, a wyspa znów pogrąża się w zupełnej ciemności. Na dobę czy więcej.

Ale cierpliwość Kubańczyków do takiego życia zdaje się być na wyczerpaniu.

– Mieszkam w dzielnicy urzędników, emerytów. Do tej pory protesty wybuchały w skupiskach największej biedy Hawany, jak Cayo Hueso, Guanabacoa, Regla czy San Miguel del Padron. Ale tym razem, gdy już po 90 minutach znów zgasło światło, i u nas ludzie zaczęli uderzać w garnki (tzw. cacerolazo to już tradycyjny sposób wyrażenia sprzeciwu w warunkach komunistycznej dyktatury). I to z wielką siłą. Ten dźwięk dochodził i z balkonów, gdzie do tej pory nigdy nikt się nie buntował. Owszem, to wszystko było po ciemku. Nie było widać twarzy. Ale jednak to jest wyraz pewnej odwagi, strach ustępuje przed desperacją – napisała na komunikatorze X żyjąca w Hawanie dziennikarka Yoani Sanchez. Stoi na czele dziennika internetowego 14Ymedio, który w warunkach reżimu Castro...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13534

Wydanie: 13534

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij