Posłowie nie chcą sobie robić krzywdy
W Sejmie wydłuża się kolejka wniosków o uchylenie immunitetu. Do rozpatrzenia trafiają tylko nieliczne i to według niejasnych kryteriów. Zwłoka w ich rozpatrywaniu sprawia, że wiele postępowań sądowych nie może się rozpocząć.
„Partyjny działacz”, którego zadaniem jest „ukierunkowanie postępowania na umarzanie realnych złodziejstw, korupcji, których było mnóstwo w otoczeniu Donalda Tuska” – takimi epitetami w czasie konferencji prasowej w grudniu ubiegłego roku były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro z PiS określił prokuratora krajowego Dariusza Korneluka.
Prokurator krajowy skierował przeciw Ziobrze prywatny akt oskarżenia, w związku z czym w drugiej połowie czerwca Sejm uchylił immunitet byłemu ministrowi sprawiedliwości. Kilka tygodni wcześniej uchylono Ziobrze immunitet jeszcze raz, tym razem w związku z prywatnym aktem oskarżenia, wniesionym przez dziennikarkę TVP Dorotę Wysocką‑Schnepf.
Dziennikarkę oraz prokuratora można uznać za szczęśliwców, bo w Sejmie na rozpatrzenie czeka aż 27 wniosków o uchylenie immunitetu, w związku ze sprawami wytoczonymi przez osoby prywatne. Niektóre w szufladach leżą latami, a autorzy wniosków nie potrafią nawet uzyskać informacji o terminie ich rozpatrzenia.
Priorytetowe wnioski od prokuratorów
Długość kolejki poznaliśmy dzięki odpowiedzi na nasze pytania do Biura Obsługi Medialnej Sejmu. Spytaliśmy, ile wniosków o uchylenie immunitetu czeka na rozpatrzenie w Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
