Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wymierzanie sprawiedliwości dziejowej

21 lipca 2026 | Opinie | Jarosław Myjak
autor zdjęcia: Danuta Matloch
źródło: Rzeczpospolita

Tożsamość wielu narodów oparta została na wspomnieniu krzywdy doznanej z rąk obcych. A władza chętnie staje się czempionem rozliczeń z potomkami dawnych wrogów. Ale od odczłowieczania wroga do krwawego na nim odwetu może być tylko jeden krok – pisze prawnik.

Podczas uroczystości w rocznicę Krwawej Niedzieli, kulminacji rzezi wołyńskiej, Piotr Łukasiewicz, chargé d’affaires Polski na Ukrainie, oddając hołd ofiarom polskim pochylił głowę również nad ukraińskimi ofiarami. Mówił: „Nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach państwa polskiego przed wojną i w jej trakcie. Nie tworzę symetrii, ale pamiętamy, co było wstydliwe i niegodne.” Były ambasador Marek Magierowski odparł w mediach społecznościowych, że takich porównań nie powinien publicznie czynić najwyższy przedstawiciel Rzeczypospolitej podczas oficjalnych uroczystości. „Niekompetencja i brak dyplomatycznego wyczucia” – to, jego zdaniem, najłagodniejsza interpretacja.

Łukasiewicz podążył śladem Jana Pawła II, który we Lwowie w 2001 r. mówił o potrzebie uwolnienia się od bolesnej przeszłości, apelując, by przebaczenie – udzielone i uzyskane – stało się niczym balsam dla każdego serca. Papież dodał, że oczyszczenie pamięci historycznej powinno prowadzić do budowania wspólnej przyszłości opartej na wzajemnym szacunku i solidarności, ponad tym, co dzieli. Mówił o niewierności zasadom ewangelicznym, których dopuścili się chrześcijanie zarówno polskiego, jak i ukraińskiego pochodzenia zamieszkujący te ziemie.

Dzisiaj historia zatoczyła koło. Słowa Łukasiewicza spowodowały odpór ze strony...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13534

Wydanie: 13534

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij