Hiszpania uratowała futbol
Finał mistrzostw świata dla mistrzów Europy. Gdyby zakończył się inaczej, można by mówić o wyjątkowej niesprawiedliwości.
Argentyńczycy zachwycali kibiców, kiedy w kilku wcześniejszych meczach potrafili wygrywać, gdy wydawało się, że nie ma już na to czasu i szans. Tym razem było inaczej. To wręcz nieprawdopodobne, ale obrońcy trofeum przez dwie godziny nie oddali ani jednego celnego strzału. Trudno było sobie wyobrazić, że mecz kończy się bezbramkowym remisem i w rzutach karnych zwycięża Argentyna.
Ona tym razem na to nie zasłużyła. Nie zrobiła absolutnie nic, żeby wygrać. To Hiszpanie imponowali taktyką, walecznością, różnorodnością form ataku i grą obronną całej drużyny, zaczynającą się już od połowy boiska. Grali...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)