Sygnalista ustawowy, logiczny i medialny
Zwyczajnie nie umiem odpowiedzieć, czy doktor Jędrzejewski jest sygnalistą. Zależy to od tego, czy chciał działać na rzecz dobra wspólnego, zadbał o najlepszy – w swoim mniemaniu – sposób działania i wierzył, że mówi prawdę.
Proszę powiedzieć, czy doktor Jędrzejewski jest sygnalistą? – zapytał mnie dziennikarz. Chciałabym umieć jednoznacznie odpowiedzieć, ale brakuje mi rzetelnej wiedzy o tym, co wydarzyło się w Szpitalu Południowym w Warszawie. Z drugiej strony pytanie to padło zaraz po wywiadzie w Kanale Zero – udzielonym przez domniemanego sygnalistę w drugiej połowie czerwca 2026 r. Oskarżał on Szpital Południowy o popełnianie błędów medycznych prowadzących nawet do zgonu pacjentów. Po miesiącu znamy więcej sensacji i nowych wątków, ale nadal nie wiemy, czy lekarz zastosował jakieś minimalne sposoby działania, które świadczyłyby o jego zainteresowaniu dobrem wspólnym. Zakładam, że nie. Głównie dlatego, że ujawnienie takich sposobów działania budowałoby jego wiarygodność. Dlaczego miałby nie ujawnić tego faktu?
Informować o nieprawidłowościach z głową
Jestem przywiązana do rozumienia słowa „sygnalista” wypracowanego prawie dwadzieścia lat temu. Wtedy to Grażyna Kopińska, szefowa Programu Przeciw Korupcji działającego w Fundacji im. Stefana Batorego, zaprosiła na jedną ze swoich konferencji ekspertów z zagranicy. Opowiedzieli o osobach wewnątrz instytucji, które sygnalizują...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)