Wysoki sąd
Wysoki sąd to nie sąd patrzący z góry na obywateli, demonstrujący swoją władzę. To sąd, który cieszy się szacunkiem i zaufaniem.
Osoba przesłuchiwana będzie mogła pozostawać w pozycji siedzącej, co wynika z przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu zmieniającego regulamin urzędowania sądów powszechnych. Sąd proobywatelski to nie prowizorka, lecz rozwiązania przyjazne dla obywatela, zapewniające komfort podczas składania zeznania, dobrą jakość dźwięku i przekazu obrazu dla sądu, świadka i wszystkich uczestników postępowania. „Dostawka” krzesełka nie rozwiązuje problemu, ponieważ sala sądowa to nie prowizorka. Miejsce składania zeznań to jedno z najważniejszych miejsc na sali sądowej.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, chcąc nadać przesłuchaniu świadków proobywatelski charakter, zapomniał, że sala sądowa to serce sądu i miejsce, a jej powaga ma fundamentalne znaczenie dla budowy zaufania do sądów i ich autorytetów. Jak wynika z alarmujących pism dyrektorów sądów, projektodawcy nie przewidzieli żadnych wydatków na modernizację sal sądowych. Umyka ministerstwu, że równie ważne jak zapisanie praw na papierze jest ich urzeczywistnienie. Nie mniej istotne od tego, czy świadek będzie mógł składać zeznania na siedząco, jest również to, w jakich będzie to się odbywało warunkach.
Od lat nie było żadnych racjonalnych rozwiązań, jeśli chodzi o świadków i biegłych. Umyka, że w XXI w. biegły korzysta z urządzeń typu laptop i potrzebuje dostępu do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)