Brak jednolitej koncepcji zmian
Zapowiedzi kolejnych przekształceń w sądownictwie wyglądają z jednej strony jak odgrzewane kotlety, a z drugiej mówią o braku spójnej koncepcji. A są konieczne, gdyż sytuacja stale się pogarsza.
Przedłużające się postępowania zwłaszcza przed sądami okręgowymi i apelacyjnymi wymagają zdecydowanej reakcji. Inaczej obywatele będą czekać latami na rozstrzygnięcie apelacji lub zażalenia. Już obecnie wskazuje się, że czas oczekiwania na rozpoznanie apelacji w jednym z pomorskich sądów apelacyjnych wynosi ponad trzy lata. Bez wątpienia narusza to konstytucyjne prawo do sądu.
W sądach rejonowych sytuacja kadrowa jest najlepsza
Z pewnością głosy niezadowolenia opinii publicznej oraz pogarszające się statystyki spowodowały kolejny wysyp zapowiedzi zmian w sądownictwie. Wprawdzie część z nich była już zapowiadana ponad rok temu, ale cóż szkodzi obiecać je ponownie. Z zapowiedzi tych widać, że jednym z zasadniczych pomysłów jest zmniejszenie wpływu spraw do sądów okręgowych, a w konsekwencji i do sądów apelacyjnych. Proponuje się prosty zbieg podniesienia górnej granicy właściwości dla sądów rejonowych, które w sprawach majątkowych byłyby właściwe do wartości 150 tys. zł. Oznaczałoby to przekierowanie znacznej ilości spraw do sądów rejonowych.
Czy to pomoże sądownictwu, czy zmniejszy czas oczekiwania na wyrok? Częściowo tak. Wynika to z faktu, że sytuacja kadrowa w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)