Najemnicy walczą dla Kremla
Rosja werbuje żołnierzy w prawie 100 krajach świata, byle tylko uniknąć mobilizacji u siebie.
Moskwa zwerbowała już ponad 20 tys. ludzi z Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej – wynika z informacji niezależnych dziennikarzy i organizacji społecznych. Przyciąga ich głównie kłamstwami, obiecując dobrze płatną pracę na budowach. – Z takimi pieniędzmi mógłbym być królem w Somalii – nagrał się na swoim telefonie jeden z afrykańskich najemników. Komórkę przy jego ciele znaleźli ukraińscy żołnierze.
Rosyjska sieć werbunkowa oplata cały świat. Poszukując za wszelką cenę najemników, Kreml wpadł jednak w kłopoty dyplomatyczne. Coraz więcej krajów żąda zaprzestania zaciągu ich obywateli na wojnę z Ukrainą. Rosjanie sporządzili więc listę 36 państw, gdzie nie wolno im werbować. Ponieważ jednak w Rosji jest coraz mniej chętnych do walki, zakaz werbunku nie jest przestrzegany.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)