Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Po 1,5 tys. zł za wyciek danych

26 sierpnia 2026 | Pierwsza strona | Sławomir Wikariak

Takiej wysokości zadośćuczynienia najczęściej zasądzają sądy za naruszenia RODO.

Osoby, których dane wykradziono z MyDr, mają spore szanse na wygranie zadośćuczynienia przed sądem. Pytani przez „Rzeczpospolitą” prawnicy ostrzegają jednak, by nie liczyć na zbyt wysokie kwoty.

– Mówiąc brutalnie, z perspektywy pojedynczej osoby, która padła ofiarą wycieku, dochodzenie roszczeń często po prostu się nie opłaca – zauważa Sławomir Kowalski, partner w kancelarii _Just_LAW.

Potwierdza to orzecznictwo sądowe. Najczęściej zasądzana po wycieku danych kwota to 1,5 tys. zł. Co gorsza, nawet wygrana w sądzie może oznaczać finansową stratę. Przekonał się o tym mężczyzna, który wywalczył wspomniane 1,5 tys. zł po wycieku danych serwisu pożyczkowego MoneyMan.pl. Żądał jednak 30 tys. zł, dlatego musiał pokryć w większości koszty procesu, co kilkakrotnie przewyższyło wysokość zadośćuczynienia.

Wydanie: 13564

Wydanie: 13564

Spis treści

Komunikaty

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij