Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Prokuratura: Naddniestrze to blef

26 sierpnia 2026 | Kraj | Izabela Kacprzak Grażyna Zawadka
Sprawa Marcina Romanowskiego jest dla śledczych priorytetowa, również ma na tyle istotny wymiar polityczny, że głos zabiera w niej sam szef rządu Donald Tusk
autor zdjęcia: Jaap Arriens / NurPhoto via AFP
źródło: Rzeczpospolita
Sprawa Marcina Romanowskiego jest dla śledczych priorytetowa, również ma na tyle istotny wymiar polityczny, że głos zabiera w niej sam szef rządu Donald Tusk

Nie ma dowodów, że Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu – twierdzi prokuratura. On sam napisał, że mieszka w stolicy – Tyraspolu, ale list wysłał z miasteczka Bendery. Nie ma także oficjalnego potwierdzenia badania listu przez służby.

Poszukiwania Marcina Romanowskiego i wszystko, co wokół nich się dzieje, budzą coraz więcej wątpliwości. Prokuratura Krajowa uważa, że pobyt w Naddniestrzu to blef poszukiwanego. Tymczasem premier Donald Tusk, powołując się na ustalenia służb (a więc materiały operacyjne i niejawne), mówi, że Marcin Romanowski przebywa tam na 99 proc. Dlaczego komunikaty są niespójne?

Nowa wiedza o liście

Prokuratura Krajowa oficjalnie poinformowała, że jest przeciwna przyznaniu Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego. „Brak jest jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia wniosku” – napisała w swoim stanowisku, jakie 18 sierpnia wpłynęło do Sądu Okręgowego w Warszawie.

„Rzeczpospolita” dowiedziała, jakie argumenty się za tym kryją. Są to:

> dwutygodniowa zwłoka w nadaniu listu;

> wysłanie go z innej miejscowości niż deklarowane miejsce pobytu;

> negatywne odpowiedzi miejscowych służb z granic: Mołdawii, Rumunii i Ukrainy.

Polska prokuratura ma oficjalne odpowiedzi służb granicznych wymienionych krajów mówiące o tym, że osoba o imieniu i nazwisku Marcin Romanowski nie przekraczała ich granic. Łączy się z tym informacja, że zbiegły polityk deklaruje posiadanie paszportu na inną tożsamość, dzięki któremu porusza się swobodnie po UE. Taki obrót spraw w ocenie prokuratury „osłabia deklarowaną przez niego chęć...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13564

Wydanie: 13564

Spis treści

Komunikaty

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij