Kanada walczy o suwerenność
To jest wojna. Wojna handlowa. Premier Mark Carney zapowiedział, że nałoży karne cła na import z USA w takim samym stopniu, jak to zrobił Donald Trump wobec Kanady.
Zasadniczo do tej pory tylko jeden kraj ośmielił się stawić czoła ofensywie protekcjonistycznej Białego Domu: Chiny. Dla Kanady, której dochód narodowy jest dziewięć razy mniejszy od chińskiego i która dzieli z USA długą na niemal dziewięć tysięcy kilometrów granicę, to o wiele większe wyzwanie. Dlatego Carney do końca próbował porozumieć się z Amerykanami. Premier kazał jednak kanadyjskiej delegacji wrócić z Waszyngtonu do Ottawy, gdy okazało się, że Amerykanie stawiają warunki, których spełnienie de facto przekształciłoby Kanadę jeśli nie w amerykańską kolonię, to z pewnością w kraj zależny.
Warunki Trumpa to rozpad Kanady
Być może najbardziej czuła okazała się ochrona języka francuskiego. Trump, który inaczej niż jego żona (Melania zna poza angielskim, niemiecki, francuski i słoweński) nigdy nie był w stanie nauczyć się choćby podstaw innego niż własny języka, z pewnością nie ma zrozumienia dla praw obowiązujących w tym względzie u północnego sąsiada. Poza Quebekiem, gdzie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
