Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Trzy bunty, które podkopały PRL

04 września 2026 | Rzecz o historii | Grzegorz Cygonik
Poznań ’56: czołgi na opustoszałym placu Stalina (od 1957 r.: plac Adama Mickiewicza)
autor zdjęcia: Wikipedia
źródło: Rzeczpospolita
Poznań ’56: czołgi na opustoszałym placu Stalina (od 1957 r.: plac Adama Mickiewicza)
Poznań ’56 – manifestacja na ul. Armii Czerwonej (obecnie: Świętego Marcina)
autor zdjęcia: Wikipedia
źródło: Rzeczpospolita
Poznań ’56 – manifestacja na ul. Armii Czerwonej (obecnie: Świętego Marcina)
Grudzień ’70 – płonąca siedziba Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku przy ul. Wały Jagiellońskie stała się jednym z najbardziej wyrazistych symboli robotniczej rewolty
autor zdjęcia: Wikipedia
źródło: Rzeczpospolita
Grudzień ’70 – płonąca siedziba Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku przy ul. Wały Jagiellońskie stała się jednym z najbardziej wyrazistych symboli robotniczej rewolty
Demonstracje Grudnia ’70 w Gdyni – ciało zastrzelonego Zbyszka Godlewskiego niesione przez demonstrantów
autor zdjęcia: domena publiczna
źródło: Rzeczpospolita
Demonstracje Grudnia ’70 w Gdyni – ciało zastrzelonego Zbyszka Godlewskiego niesione przez demonstrantów

Poznań w 1956 r., Wybrzeże w grudniu 1970 r. oraz Radom i Ursus w czerwcu 1976 r. stały się symbolami walki robotników z komunistycznym systemem, który deklarował, że rządzi w ich imieniu.Już za dwa tygodnie...

Nie planowali rewolucji. Chcieli godnych płac, uczciwego traktowania i prawa do wyrażenia swojego niezadowolenia. Za każdym razem historia wyglądała podobnie – protest rodził się w zakładach pracy, szybko przenosił się na ulice, a odpowiedzią komunistycznych władz były pałki, broń i wojsko. Poznań w 1956 r., Wybrzeże w grudniu 1970 r. oraz Radom i Ursus w czerwcu 1976 r. stały się symbolami walki robotników z systemem, który deklarował, że rządzi w ich imieniu. Każdy z tych buntów miał własne przyczyny i przebieg, ale wszystkie pozostawiły po sobie ofiary, tysiące ludzkich dramatów oraz przekonanie, że PRL nie zamierza rozwiązywać społecznych problemów dialogiem.

Choć bezpośrednim impulsem do wybuchu protestów były najczęściej kwestie ekonomiczne – podwyżki cen, spadający poziom życia czy pogarszające się warunki pracy – bardzo szybko przeradzały się one w otwarty sprzeciw wobec sposobu sprawowania władzy. Robotnicy domagali się nie tylko chleba, lecz także szacunku, uczciwości i prawa do bycia wysłuchanym. Zamiast rozmowy spotykali się jednak z propagandą, represjami i przemocą. Każdy kolejny bunt pozostawiał po sobie coraz głębsze przekonanie, że komunistyczny system nie potrafi rozwiązywać konfliktów inaczej niż przy użyciu siły.

Największą słabością PRL okazało się to, że państwo coraz...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13572

Wydanie: 13572

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij