Druga Rumunia
główny ekonomista Business Centre ClubPrzez lata Polskę straszono „drugą Grecją”. Tymczasem to Rumunia jest dziś bliższym archetypem polskiego ryzyka fiskalnego.
W ciągu 35 lat transformacji trudno znaleźć w UE bliższy przypadek: niski dług, szybki wzrost, a mimo to uporczywe deficyty i polityczna niemoc, by skorygować je na czas. Pod tym względem Rumunia sprzed kilku lat niepokojąco przypomina dzisiejszą Polskę.
Polska jest gospodarczo silniejsza niż ówczesna Rumunia. Nie chodzi o identyczność krajów ani o przepowiadanie kryzysu, lecz o podobieństwo mechanizmu: dobra koniunktura i relatywnie niski dług pozwalają długo lekceważyć strukturalną nierównowagę. Ale nie bez końca.
Rumunia pojawiła się w pierwszej edycji raportu „Zagrożenia nadmiernego długu publicznego”. W 2019 r. dług wynosił 35 proc. PKB, a deficyt strukturalny był już wysoki. Kolejny raport, by ostrzec przed skutkami spirali zadłużenia, nazwał to...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
