Polska płaci za chaos w Pentagonie
Dymisja sekretarza armii USA Daniela Driscolla może szybko przekształcić się w kryzys rządowy, a nawet doprowadzić do starcia Donalda Trumpa z JD Vance’em.
W chwili, gdy Ameryka coraz bardziej grzęźnie w wojnie z Iranem, a konflikt w Ukrainie nasila się, amerykański Departament Obrony nie ma dwóch kluczowych dowódców. W kwietniu szef Pentagonu Pete Hegseth zwolnił sekretarza marynarki wojennej Johna Phelana. Jego obowiązki pełni generał Hung Cao, ale ta nominacja nie została potwierdzona przez Senat.
Teraz do podobnej sytuacji dochodzi z odpowiednikiem Phelana w siłach lądowych, Danielem Driscollem. Po złożeniu przez niego dymisji na ręce prezydenta Trumpa, Hegseth mianował na jego miejsce generała Christophera LaNeve. Ale nie ma szans, aby znalazła się większość na rzecz takiego wyboru w Senacie.
– Pozbycie się Driscolla było nielegalne – mówi wprost demokratyczny senator z Rhode Island John Reed, który zasiada w komisji ds. sił zbrojnych.
Czystki bez wytłumaczenia
Driscoll stał za procesem modernizacji amerykańskiej armii, w tym szerszego użycia dronów i sztucznej inteligencji. Wskazywał na opóźnienia w tym względzie Amerykanów...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
