Niebezpiecznie blisko wojny
Następna faza, po skutecznej wojnie hybrydowej, to kryzys polityczny. Skończy się on zamianą działań hybrydowych na działania wojenne konwencjonalne – mówi gen. dyw. w stanie spoczynku Leon Komornicki.
Nasilają się akty dywersji w Polsce, ale również w Niemczech. Jak to rozumieć?
To efekt kolejnego, drugiego etapu wojny hybrydowej, którą Rosja prowadzi przeciwko Polsce i europejskim krajom NATO. Pojawia się oczywiście pytanie, w jakim celu. Zawsze kryje się za tym cel polityczny. Rosja chce w wojnie hybrydowej osłabić, podzielić, spolaryzować społeczeństwa polskie, niemieckie i krajów będących członkami NATO. Chce wywoływać, poprzez tego typu działania, strach i obawę, nałożyć presję. Czyha na moment, w którym będzie mogła podjąć działania o charakterze wojny konwencjonalnej. Nie jest jeszcze jasno zdefiniowane, co to ma być za kraj.
Nie wątpię jednak, że ten atak nastąpi. Będzie efektem zmiany dzisiejszych działań, których celem jest wywołanie kryzysu politycznego. Kryzys może być zapoczątkowany aktem terroru, który wywoła duże straty, także osobowe, w Polsce czy w Niemczech, choćby w miejscu publicznym. Skutkiem będzie brak zaufania do władzy, niechęć do wydawanych pieniędzy na obronę i wspierania poczynań obronnych kraju....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
