Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Uzdrawianie trzeciej władzy

10 marca 2000 | Publicystyka, Opinie | IK

Uzdrawianie trzeciej władzy

IRENA KAMIŃSKA

Trwa w mediach debata, której celem jest znalezienie winnych zapaści polskiego sądownictwa. Strzelanie do jednej bramki odbywa się na oczach zdezorientowanego i pozbawionego poczucia bezpieczeństwa społeczeństwa. Politycy mają wobec sądownictwa określone plany i wcale ich nie kryją. Chodzi im mianowicie o powrót do rozwiązań sprzed 1989 r., czyli wzmocnienie władzy wykonawczej wbrew konstytucyjnej zasadzie równowagi władz. Sądów nie broni już nawet opozycja, bo po dojściu do władzy będzie miała podporządkowaną władzę sądowniczą, co wywalczą inni dawni obrońcy niezawisłości sędziów i niezależności sądów. Powtarza się przy tej okazji aż do znudzenia kilka niby-prawd. Mówi się nieustannie o konieczności wzmocnienia pozycji ministra sprawiedliwości i prezesa sądu, przy czym wzmacnianie roli prezesa ma polegać na jego całkowitym uzależnieniu od ministra.

Mówi się też o destrukcyjnej roli samorządu sędziowskiego, tj. kolegiów, zgromadzeń ogólnych i sądownictwa dyscyplinarnego. Przy tej okazji dostaje się i Krajowej Radzie Sądownictwa, pełniącej zdaniem wielu polityków funkcje centrali związków zawodowych i z upodobaniem torpedującej wszystkie zbawienne pomysły. Wreszcie od czasu do czasu wraca jak...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 1957

Spis treści

Fotoreportaż

Zamów abonament