Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wybory przy akompaniamencie bomb

10 marca 2000 | Publicystyka, Opinie | MT
źródło: Nieznane

HISZPANIA

ETA zrobiła wszystko, by znaleźć się w centrum przedwyborczych polemik

Wybory przy akompaniamencie bomb

Premier José Maria Aznar (z prawej) ma duże szanse na kolejną kadencję. Na zdjęciu: podczas kampanii wyborczej w Walencji.

FOT. (C) AP

MAŁGORZATA TRYC-OSTROWSKA

Premier José Maria Aznar ma za sobą cztery lata ekonomicznych sukcesów. Udało się mu zmniejszyć bezrobocie, zredukować deficyt budżetowy, wprowadzić Hiszpanię do elitarnego klubu euro. Ma duże szanse na kolejną kadencję. Najnowsze sondaże wskazują, że w niedzielnych wyborach parlamentarnych jego centroprawicowa Partia Ludowa (PP) uzyska około 6-procentową przewagę nad jej najgroźniejszymi rywalami - socjalistami. Jednak premier Aznar nie rozwiązał wszystkich problemów Hiszpanii. A największym problemem tego kraju jest ETA.

Ostatnie zamachy bombowe uświadomiły Hiszpanom, że mimo paru zwycięstw odniesionych w walce z ETA: rozbicia kilku komand, aresztowań wśród baskijskich separatystów, konfiskaty arsenałów, rząd Aznara nie uporał się z problemem terroryzmu. Od początku roku separatyści zabili trzy osoby. Zrobili to z premedytacją w przekonaniu, że w ten sposób skłócą madryckich polityków i uczynią z żądań baskijskich separatystów główny temat kampanii wyborczej....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 1957

Spis treści

Fotoreportaż

Zamów abonament