Obejście prawa - koncepcja do przemyślenia
Podzielam argumenty prof. Ryszarda Mastalskiego (" Uwaga: nadchodzi groźny superbubel ", "Rz" z 17 stycznia), krytykującego projekt nowelizacji ordynacji podatkowej (dalej: ordynacja), zgodnie z którym organy podatkowe mogłyby żądać od sądu powszechnego oceny treści czynności prawnej pod kątem obejścia prawa podatkowego i pozorności czynności prawnej. Chciałabym natomiast dodać, że zamysł ten jest skutkiem braku koncepcji rozstrzygnięcia problemu obejścia prawa podatkowego po wyroku Trybunału Konstytucyjnego (TK), uznającego niekonstytucyjność art. 24b § 1 ordynacji.
TK stwierdził, że "ogólna norma obejścia prawa podatkowego" (ten zwrot występuje dalej jako ONOPD) jako normatywna reakcja na negatywne zjawiska gospodarcze - z punktu widzenia interesów fiskalnych państwa - nie budzi konstytucyjnych zastrzeżeń. Powinna ona jednak spełniać kryteria maksymalnej przewidywalności rozstrzygnięcia wydanego na jej podstawie. Przewidywalność będzie zagrożona, jeżeli w takiej normie są zwroty niedookreślone, determinowane elementami subiektywnymi, ich treść nie gwarantuje jednolitości linii orzeczniczej oraz...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)