Szalona wyprawa
Był 17 lutego 1980 roku. Wcześniej uważano taki wyczyn za niemożliwy.
Zimowe wejście na Everest było marzeniem kierownika tamtej wyprawy Andrzeja Zawady. - Rozpoczęcie sezonów zimowych w Himalajach otworzyłoby przed alpinizmem nowe horyzonty. Tak jak kiedyś stało się to w Tatrach, Alpach, Kaukazie czy Hindukuszu - przekonywał.
Zawada nie tylko apelował, ale i wprowadzał swe idee w czyn. Zorganizował ekspedycję na najwyższy szczyt Afganistanu Noszak (7492 m) i zdobył go wraz z Tadeuszem Piotrowskim na początku 1973 r. Pierwsi przekroczyli wówczas zimą granicę 7000 m. Na sięgnięcie wyżej trzeba było uzyskać zgodę rządów państw, na terenie których leżą Himalaje i Karakorum. Ta jednak nie nadchodziła. Zawada użył fortelu. Jesienną ekspedycję na sąsiada Everestu, Lhotse, przedłużył. W Wigilię 1974 r. wraz z Andrzejem Heinrichem dotarł na wysokość 8000 m. Choć huraganowe wiatry przerażały, narodziny zimowego himalaizmu stały...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

