Wojna i pokój
Jest taki dowcip austro-węgierski o końcu wojny. Żołnierze leżą w okopach, a z oddali słychać odliczanie przed salwą: 121, 122, 123. Szeregowiec Rosenblum zrywa się i woła: Chłopaki, koniec wojny. Artylerzyści licytują armaty.
Jak widać, można mieć na moment zakończenia wojny rozmaite poglądy. Nie wydaje mi się jednak prawdopodobne, aby powiodło się nam przekonanie reszty świata,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)