Informacje
Informacje
Komentuje Cezary Gregorczuk, makler BM BPH SA
Na piątkowej sesji kursy większości akcji kontynuowały spadek, jednakże zmiany cen były kosmetyczne. Wydaje mi się, że pomimo to o rozwoju sytuacji na rynku można mówić z pewną dozą optymizmu. Obroty niższe od wczorajszych (spadły w porównaniu z sesją poprzedzającą aż o 40 proc. ) zanotowano po raz ostatni przed rozpoczęciem kwietniowej hossy.
Pesymiści mogą stwierdzić, że jest to oznaka słabości rynku i zwiastun dalszej deprecjacji kursów. Świadczy to jednakże, moim zdaniem, o braku akceptacji obecnych cen przez sprzedających i ze zwlekaniem na otwarcie pozycji przez kupujących. Najkorzystniej jest, oczywiście, kupić na dołku, jednakże sztuka ta udaje się tylko nielicznym.
...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)