Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ubolewamy, ale nie przepraszamy

10 czerwca 1995 | Świat | NS

Wielu Japończyków nie chce pamiętać o zbrodniach popełnionych w krajach azjatyckich przez armię cesarską

Ubolewamy, ale nie przepraszamy

Stanisław Grzymski

Ponad tysiąc południowych Koreańczyków demonstrowało w piątek przed gmachem japońskiej ambasady w Seulu, paląc flagi oraz kukły czołowych polityków Japonii, m. in. byłego premiera Noboru Takeshity, byłego szefa dyplomacji Michio Watanabe i byłego ministra sprawiedliwości Seisuke Okuno. Wspomniani politycy twierdzą, iż ich kraj nie jest odpowiedzialny za zbrodnie wojenne popełnione na narodach azjatyckich przed drugą wojną światową i w czasie jej trwania. Michio Watanabe nazwał nawet japońską aneksję Korei w 1910 roku "aktem przyjacielskim". Demonstranci domagali się od Tokio oficjalnych przeprosin za krzywdy, jakie cesarstwo Nipponu wyrządziło Koreańczykom i innym Azjatom.

"Nie byliśmy jedynymi agresorami"

Władze w Tokio oczekują, iż państwa azjatyckie okupowane przez armię cesarską w latach 1937 -- 1945 ostatecznie wybaczą Japonii doznane krzywdy. Izba Niższa parlamentu uchwaliła w piątek kontrowersyjną rezolucję wyrażającą ubolewanie z powodu cierpień zadanych w przeszłości przez Japonię wielu narodom kontynentu. "Liczymy na zrozumienie państw azjatyckich" -- powiedział rzecznik rządu Kozo Igaraszi na konferencji prasowej.

...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 502

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij