źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
Naciągane starcie cywilizacji Bitwę pod Poitiers okrzyknięto mianem jednej z najważniejszych w dziejach ludzkości. "Zwycięski szlak liczył ponad tysiąc mil; od skał Gibraltaru, aż po brzegi Loary. Przebycie takiej samej odległości zawiodłoby Saracenów do granic Polski i na Pogórze Szkockie. Ren mogliby przekroczyć równie łatwo jak wcześniej Nil czy Eufrat, a arabska flota mogłaby spokojnie dotrzeć do ujścia Tamizy bez staczania jakiejkolwiek bitwy morskiej" - pisał w XVIII stuleciu wybitny brytyjski historyk Edward Gibbon. "I niewykluczone, że w salach Oksfordu nauczano by teraz wykładni Koranu, a z kazalnic uczelni wykazywano by świętość i prawdziwość objawienia Mahometa" - wieszczył. Chciał zapewne dokuczyć oksfordzkim teologom, którzy wymigiwali się od interpretowania Koranu.
Na Wyspach Brytyjskich nie wyczuwało się na początku VIII stulecia paniki przed "zagrożeniem saraceńskim". To nie był Londyn w przeddzień bitwy o Anglię w 1940 roku. Anglosaski mnich Beda Czcigodny beznamiętnie odnotowuje w swej "Historii kościelnej narodu angielskiego" z VIII wieku: "W tym czasie hurma Saracenów spustoszyła Galię, straszną rzeź tam czyniąc; lecz...