Zachód potrzebuje skutecznego systemu obrony
N iemal 18 lat po upadku muru berlińskiego możemy z zadowoleniem stwierdzić, że jedna zimna wojna z Moskwą w zupełności wystarcza. Choć nadal dzielą nas różnice, Rosja i Ameryka nie są przeciwnikami. Przed społecznością transatlantycką i Rosją stoją podobne wyzwania, do najgroźniejszych zaś należy perspektywa użycia przez nieobliczalnego przywódcę rakiet balistycznych uzbrojonych w głowice nuklearne czy inną broń masowej zagłady, która mogłaby posłużyć do uczynienia z naszych narodów zakładników lub dużo gorzej. Jest to wyzwanie nader realne.
Nadzieja w dyplomacjiPomimo podejmowanych przez nas starań oraz znaczących sukcesów - czego przykładem jest Libia oraz rozbicie siatki Abdula Khana -broń masowej zagłady oraz środki jej przenoszenia są nadal rozprzestrzeniane. Mamy nieskrywaną nadzieję, że trwające zabiegi dyplomatyczne przyczynią się do usunięcia zagrożeń ze strony Korei Północnej, Iranu i innych krajów. Osiągnęliśmy postęp w rozmowach z Phenianem. Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad nadal sprzeciwia się społeczności międzynarodowej, ale są oznaki, że Iran zaczął odczuwać ciężar nacisków dyplomatycznych.
Nie mamy jednakże gwarancji, że...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


317849