Świniary, czyli dramat Mazowsza
Trwa walka o ocalenie Płocka i okolicznych miejscowości. Pomoc do Polski wyślą m.in. Rosjanie
– Mamy tutaj takie nasze Westerplatte – mówi Ivetta Biały, rzecznik wojewody mazowieckiego. Wczoraj trwała dramatyczna walka o ocalenie części Płocka i okolicznych wsi. W niedzielę wezbrana Wisła przerwała wał w Świniarach i rozlała się na terenie kilku tysięcy hektarów. Szybko okazało się, że trzeba będzie ewakuować nawet 4 tysiące osób z 22 miejscowości.
– Część mówiła: woda do nas nie dojdzie. Ale jak zobaczyli, że wokół wszystko zatopione, zmienili zdanie. Teraz trzeba po nich jeździć amfibiami – opowiada Stanisław Guziak, sekretarz urzędu w Gąbinie. Mieszkańcy zalanych terenów szukają schronienia u rodzin, rzadziej trafiają do gminnych lokali. Pomoc poszkodowanym obiecał wojewoda mazowiecki. – Pierwszy zasiłek to 6 tys. zł. Mamy nadzieję, że już w poniedziałek pieniądze...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta