Internet pożyteczny i niebezpieczny
Jarosław Lipszyc, działacz Internet Society Polska
Rz: Koreański reżim Kim Dzong Ila dorobił się własnego profilu na Twitterze. Czy nie jest paradoksalne, że Internet – ostoja wolności – jest wykorzystywany do swoich celów przez dyktatora, który odmawia wolnego dostępu do sieci własnym poddanym?
Jarosław Lipszyc: To nie paradoks, to natura Internetu. Żadna technologia nie jest sama w sobie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
