Dobra inwestycja, która przy okazji cieszy oczy
Biżuteria i zegarki – wydawać by się mogło, że na nich właśnie oszczędzamy w pierwszej kolejności. Jednak rynek ma się świetnie i wciąż rośnie
To kolejny segment, w którym Polacy odrabiają wciąż ogromny dystans w stosunku do państw zachodnich. W latach PRL biżuteria była towarem wyjątkowo deficytowym, a jeśli już na cokolwiek udało się trafić w sklepach, takie cechy jak wygląd czy czystość kamieni nie miały znaczenia. Dlatego lata 90. przyniosły prawdziwą eksplozję. Firmy jubilerskie istniały już wcześniej – choćby W. Kruk czy Apart – jednak z racji problemów z zaopatrzeniem w metale szlachetne czy kamienie nie mogły funkcjonować tak, jak sobie to mogli wyobrażać ich założyciele.
Liderzy z Poznania
Ostatnie lata to okres rynkowej dominacji wspomnianych dwóch firm, do których dołączył także poznański Yes. Ta trójka dyktowała trendy i odpowiadała za większość biżuteryjnych zakupów Polaków. Dziś zdecydowanym liderem jubilerskiej branży jest Apart z siecią 181 salonów oraz 17,1-proc. udziałem w rynku, który systematycznie powiększa przewagę nad Yes (104 salony, 6,2 proc. rynku) oraz W. Kruk – 78 salonów, 9,3 proc....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta