Narodowy Fundusz Zdrowia ponad prawem
Rozmowa dla „Rzeczpospolitej” | Katarzyna Fortak-Karsińska, radca prawny, pełnomocnik szpitali w kontaktach z NFZ
Urzędnicy Funduszu powinni respektować zasady równości stron i negocjacji ze szpitalami.
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, który nie zostawia „suchej nitki" na zasadach przeprowadzania konkursów przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Twierdzi, że procedury wyboru lecznic są tak nieprzejrzyste, że sprzyjają korupcji urzędników. Czy ta ocena nie jest przesadna?
Katarzyna Fortak-Karsińska: Taka jest rzeczywistość. W toku konkursu na usługi medyczne w praktyce nie ma z urzędnikami żadnych negocjacji czy rokowań, chociaż formalnie proces dochodzenia do zawierania umowy z NFZ ma taką nazwę. Fundusz składa propozycję finansową placówce, a ta albo ją przyjmuje, albo nie. Zdarza się owszem, że szpital odwoła się od wyników konkursu do sądu administracyjnego i wygra, ale nie oznacza to, że ma prawo wyegzekwować z NFZ umowę. Nikt mu kontraktu, który ewentualnie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
