Dürnberg
Historia walca sięga 1815 roku. Wniósł powiew świeżości, przełamywał konwenanse, ale podobno nie przypadł do gustu samemu Byronowi. A jednak został nazwany „wiedeńskim" i wkrótce stał się jednym z symboli Austrii, obok sznycla i „króla deserów", czyli tortu Sachera.
Ale mnie interesuje, czy do tego grona mają szansę dołączyć austriackie wina?
Tradycje uprawy winorośli sięgają w Austrii czasów rzymskich. Jednak przez ostatnie 100 lat producenci postawili, a nawet, powiedziałbym, wyspecjalizowali się w słodkich winach z odmian müller-thurgau i grüner veltliner.
Przełomowym momentem dla Austriaków był jednak zwrot w latach 90. w stronę białych, wytrawnych win. Wymusił to poniekąd słaby PR, jaki miały w tym czasie austriackie wina w świecie, ale oceniając z perspektywy, było to fantastyczne posunięcie. Pojawiła się nowa fala odważnych młodych winiarzy bez kompleksów łączących tradycję z...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

