Upadli mistrzowie
Hiszpania to czwarty mistrz świata, który nie przebrnął przez fazę grupową mundialu. Każdy kiedyś przegrywa, bo nie zorientował się w porę, że to, co było dobre cztery lata wcześniej, bywa już nieskuteczne. Najlepiej o wizerunek zadbali Urugwajczycy - wygrali pierwszy mundial (1930) i na następny, do Włoch, nie pojechali. Oficjalnie z braku funduszy i w rewanżu za to, że kiedy turniej odbywał się na ich boisku, mało kto z Europy przyjechał. Pewnie tak, ale podstawowy powód był inny: generacja „złotych" piłkarzy się skończyła, a godnych następców nie było.
Włosi pierwszy mundial wygrali na swoich stadionach i przy pomocy sprzedajnych sędziów (1934). Trener Vittorio Pozzo zdawał sobie z tego sprawę, wiedział, że to jest numer na raz, i na mistrzostwa cztery lata później zbudował całkiem nową...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)