Irak. Obama gotowy do ataku
USA zapowiadają naloty na dżihadystów, którzy odnoszą sukcesy militarne w Iraku.
W środę Barack Obama powiedział, że do działań w Iraku nie potrzebuje zgody Kongresu. A w czwartek dodał, że Ameryka jest gotowa do precyzyjnych punktowych ataków na fundamentalistów islamskich. Wykluczył jednak powrót amerykańskich wojsk lądowych.
– W ostatni weekend prawdopodobieństwo amerykańskiej interwencji oceniałem na 20 proc. Wtedy Obama stawiał jeszcze na dyplomację, na przekonanie premiera, szyity, do współpracy z sunnitami. W środę wzrosło do 50 procent. Coraz silniejsze były naciski, by coś zrobił. A teraz wynosi już 60–70...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)