Ostra walka o wielkie złoże miedzi
surowce | Po decyzji resortu środowiska mamy awanturę o koncesje między KGHM a Kanadyjczykami.
Kanadyjska firma Miedzi Copper zapowiedziała zamrożenie działalności w Polsce, kiedy decyzją ministra środowiska Macieja Grabowskiego resort postanowił jeszcze raz rozpatrzyć wnioski koncesyjne złożone w 2012 r. przez nią oraz KGHM.
Poza odebranymi jej teraz koncesjami firma Miedzi Copper ma w naszym kraju jeszcze 14 koncesji poszukiwawczych. Dotychczas zainwestowała w badania 100 mln zł, do końca przyszłego roku planowała wydać jeszcze 0,25 mld zł.
Łakomy kąsek
Kanadyjczycy największy żal mają o to, że ministerstwo zmieniło decyzję, mimo że postępowanie koncesyjne trwało aż – w zależności od wniosku – od półtora roku do nawet dwóch lat.
– Odbieranie koncesji przyznanych po tak długim i gruntownym postępowaniu nie ma racjonalnego uzasadnienia i jest sprzeczne z dobrymi praktykami, procedurami oraz prawem – uważa Ross Beaty, założyciel i główny akcjonariusz grupy Miedzi Copper.
KGHM i Miedzi Copper rywalizowali o koncesje obejmujące pokrywające się obszary. Rozstrzygnięcie resortu środowiska ze stycznia tego roku nie spodobało się lubińskiemu koncernowi, który się od niego odwołał.
Newralgicznym obszarem sporu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

