Magiczne słowo: dywersyfikacja
Krzysztof Adam Kowalczyk
Najnowsze gazowe zapasy z Gazpromem kolejny raz pokazują, że trudno Rosję traktować jak zwykłego partnera handlowego. Gdy tylko z geopolitycznych powodów Kremlowi to na rękę, nie waha się używać dostaw surowców jako narzędzia wywierania politycznej presji. I tak jak w tym tygodniu sprawić np., że kraje Zachodu przerwą dostawy gazu na Ukrainę.
To dobra okazja, by przypomnieć sobie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)