Śledczy mogli wejść do Sejmu
Sąd przyznał rację prokuraturze i uznał, że agenci CBA mogli przeszukać pokój szefa Klubu PSL i gabinet wiceministra infrastruktury.
Spektakularna akcja funkcjonariuszy CBA, którzy w lipcu na zlecenie prokuratury weszli do pomieszczeń użytkowanych przez Jana Burego, wywołała burzę i falę krytyki pod adresem śledczych. Część posłów twierdziła, że to niebezpieczny precedens, a z akcji musiał się tłumaczyć prokurator generalny Andrzej Seremet.
Jednak Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli uznał, że działania śledczych były legalne, i w środę oddalił zażalenia polityków, w tym szefa Klubu PSL, który je kwestionował.
– Sąd uznał, że czynność przeszukania była zgodna z prawem, dlatego zażalenia nie zasługują na uwzględnienie – mówi „Rz" sędzia Agnieszka Domańska, rzeczniczka Sądu Okręgowego w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
