Netanjahu liczy na czwarte zwycięstwo
Kampania wyborcza w państwie żydowskim przeniesie się wkrótce do USA, gdzie szef rządu wystąpi w Kongresie wbrew opinii Białego Domu.
– To wygląda jak rumuński dom dla sierot z roku 1954 – mówi znany izraelski dziennikarz oprowadzany przez Sarę Netanjahu, żonę premiera Izraela, po kuchni w oficjalnej rezydencji szefa rządu. Opowiada, że w tej właśnie kuchni spotkać można wieczorami jej przepracowanego męża pożywiającego się kanapkami.
Film umieszczono na Facebooku premiera. Wtedy jedna z prywatnych stacji telewizyjnych Kanał 2 porównała zdjęcia z posiadanymi w archiwum i wyszło, że kuchnia z Facebooku jest używana wyłącznie przez personel pomocniczy urzędu premiera. On sam korzysta z wyposażonej luksusowo kuchni na innym piętrze.
W czasie toczącej się kampanii wyborczej sprawa zainteresowała wszystkich. Tym bardziej że dopiero co media rozpisywały się na temat kolekcjonerskiej pasji Sary Netanjahu, która miała skasować w ostatnich latach 24 tys. szekli kaucji za puste butelki po napojach zakupionych przez urząd premiera. Sam premier zaś wydać miał przez...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
