Tusk reaktywacja
Po długiej nieobecności przewodniczący Rady Europejskiej próbuje wrócić do gry o Ukrainę. Ale tylko symbolicznie.
Donald Tusk wziął w niedzielę udział w kijowskim Marszu Godności. „Przyjeżdżam, aby wyrazić solidarność z ukraińskim narodem w tych trudnych czasach" – napisał przed wylotem z Brukseli na Twitterze.
Petro Poroszenko do inicjatywy Polaka przywiązał dużą wagę. Jego zdaniem przyjazd w tak symbolicznym dniu Tuska i innych liderów Europy „to sygnał, że drzwi do Unii Europejskiej są wciąż otwarte". Ocena Poroszenki wydaje się jednak zdecydowanie przesadzona.
– W Brukseli nie ma żadnej poważnej dyskusji na temat przyjęcia Ukrainy do Unii. A gdyby nawet była, to nie Tusk będzie miał na nią istotny wpływ – mówi „Rz" Camille Grand, dyrektor paryskiej Fundacji na rzecz Badań Strategicznych.
Samotność Ukrainy
Być może poza...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
