Wiosna bez brzucha
Ludzie instynktownie robią to, co postulują uczeni: garną się do ruchu.
Są tacy, którym dawanie dobrych rad jest jak rzucanie grochem o ścianę, nawet jeśli dotyczą ich zdrowia i życia. Są nieczuli na perswazję, argumenty i opinie autorytetów, wiosną ugniatają kanapy i fotele, podobnie jak robili to zimą. Za nic mają dobrotliwe napominanie Światowej Organizacji Zdrowia rekomendującej wszystkim dorosłym, zdolnym do noszenia broni i już w wieku emerytalnym, 150 minut tygodniowo umiarkowanej aktywności fizycznej albo 75 minut aktywności w pocie czoła....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
